• Wpisów:120
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 21:55
  • Licznik odwiedzin:30 871 / 2417 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Lubię deszcz ale nikt nie pozwala mi w nim stać, lubię ogień ale nikt nie pozwala mi go dotykać, dlatego właśnie nigdy nie mówię, że cię lubię. Boję się, że tego też mi nie pozwolą.
 

 
Bo tak na prawdę nigdzie już nie mogę być tak w pełni sobą.
 

 
Zakochana do granic możliwości nie widziała nikogo prócz niego. Dzień w dzień wyszukiwała go w tłumie jego kolegów. Potrafiła wypatrzeć go z drugiego końca korytarza. Zauważyła jego piękność dopiero wtedy, gdy chłopak za którym szalała zmienił status na facebooku. Było to dla niej nie do zniesienia, musiała ukoić jakoś swój wewnętrzny ból. Padło na Jego. Dawien dawniej, gdzieś na początku roku szkolnego zwrócił jej uwagę, żeby nie Klnęła, a przecież miała powód. Nie zasłużyła na tę jedynkę w dzienniku. Patrzyła się na niego jak na wariata kiedy on patrzył się głęboko w jej oczy. Nie zwracała na niego uwagi, aż do tamtej zmiany. Popatrzyła się na niego innymi oczami, zdrowymi, uwolnionymi od czaru poprzedniego chłopaka. Zobaczyła w nim człowieka który wydawał się jej ideałem. Za każdym razem gdy stała obok niego wstrzymywała oddech aby nie wąchać jego perfum, wiedziała, że jeżeli da się im zniewolić to zrobi coś niewybaczalnego. Będzie cierpiała podobnie jak z poprzednim. Plotka się szybko rozeszła. Zakochana na zabój. Pewnego razu szła do klasy, akurat stał obok schodów którymi musiała iść. Przebiegła je szybko nie zwracając uwagi na chłopaka, nie chciała aby spojrzał w jej oczy i zobaczył tę tęsknote. Dotarła pod klasę, nierówny oddech powoli wracał do normy, czekała na swoją przyjaciółkę. Dziewczyna podeszła do niej zgorszona i zaczęła mówić. - Kiedy obok nich przechodziłyśmy jeden z jego kolegów krzyknął " Ej, stary! ", a on się na ciebie popatrzył chwycił za głowę i odpowiedział "No kurwa wiem!" - patrzyła się na przyjaciółkę ze łzami w oczach. Właśnie tego się obawiała, odrzucenia. NIe uważała na lekcji, zastanawiała się nad tym co powinna zrobić. Zapomnę, obiecała sobie. Przez 3 dni i weeken udało jej się o nim nie myśleć, ale w poniedziałek dowiedziała się, że niedługo koniec roku szkolnego, a on już kończy naukę w tej szkole. Zmroziło ją. Już niedługo miała go stracić, na zawsze, bezpowrotnie. Złamała daną sobie obietnicę, wpatrywała się w jego twarz ile wlezie, zapamiętywała każdy jego ruch, bezpamięci pogrążała się w swojej miłości... I wreszcie nadszedł ten upragniony dla wszystkich dzień. Zakończenie, wakacje. Każdy się cieszył, ale ona cicho powstrzymywała łzy. Już teraz miała zobaczyć go po raz ostatni. Chciała zagadać, miała nawet do tego dobrą okazję, stał tuż przed nią. Wystarczyło go jakoś zaczepić. Ale zabrakło jej odwagi. Smutnie powlekła się na przystanek aby wrócić do domu. Stał na przeciw niej patrząc się na jej zapłakaną twarz, ale nie podszedł. Przyjechał jego tranwaj, wsiadł i dalej wpatrując się w jej oczy odjechał. Prawdopodobnie widziała go po raz ostatni w swoim życiu.
 

 
'Siedziała i wpatrywała się z utęsknieniem w facebookowy chat. Nagle zaświeciła się zielona kropeczka przy tym na którego czekała. Bez większego zastanowienia, tak jak zwykle, napisała "Siema, ; )" przesyłając do tego uśniechniętą buźkę. NIe czekała długo na odpowiedź z jego strony. Kliknęła nową wiadomość. " HEJ I PA BO IDĘ SIĘ PRZESPAĆ BęDĘ PÓŹNIEJ " Poczuła ukłucie zazdrości. Z zaciśniętymi zębami wystukała na klawiaturze " Z Kim znowu? " ale nie chciała go do siebie zniechęcać więc szybko się poprawiła " Dobra śpij sobie z kim tam chcesz. Dobranoc?" Zobaczyła na jego okno, Pisze... "SAM,BO JESTEM ZMĘCZONY BO BYŁEM W KAMIENIOŁOMACH" poczuła narastający wsyd. No tak, która normalna dziewczyna chciałaby się z nim przespać? Tylko jej przyjaciółka była na tyle pokręcona. Zawstydzona do granic możliwości wystukała " O.o idź już, kolorowych snów." Czerwona jak burak nie czekając aż on się wyloguje zamknęła stronę z FB.' z dedykacją dla mojej Czapy! <3 To będzie kawałek twojej prywatnej ksiązki ; *
 

 
-no ten po prawej to ja tak kiedyś wyglądałem... No ale to pedały, a ja nimi nie byłem to znaczy byłem ale już nie jestem...
- Gubisz się w zeznaniach kotku... HAHAHAHAHAAHAHAHAHAHHAHAHAAHHAHAHA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Dla niej warto się o niego starać.
 

 
Trudno czekać , na coś , co wiesz , że wiesz ,
że może nigdy nie nastąpić.
Jeszcze trudniej zrezygnować, gdy
wiesz , że to wszystko , czego
pragniesz !
 

 
Czasami jestem chamska , bo trzeba .
Czasami przesadzam z ocenami , bo nie daję rady .
Czasami o tobie nie myślę , bo nie mam ochoty.
Czasami zamykam się w swoim pokoju , ze
swoimi problemami, bo lubię .
  • awatar ยรzคtкค :3: znalazłam cię :> ps. CZASAMI??
  • awatar PRETTY♥: Mmmm super ;3. Zapraszam pisze opowiadanie jeśli ci sie podoba daj komentarz lub dodaj sie jako obserwator/ robie to samo ! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Now if you die then what was the sense of it all? My love for you, your to him ... and this thing?
 

 
bo on zawsze będzie
  • awatar Czapa: hahahahahhaaahahahahhahahahahahahahaahuhuhuhuhuhuhuhuhuhyhyhyhyhyhyhyyhyhehehehehehehehe mój brzuch -.- Olka! kocham tą fote hahahahahhaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
mucha ma sześć nóg. oderwałam musze jedną nogę: - mucha idź. mucha idzie. oderwałam drugą: - mucha idź. mucha idzie. oderwałam trzecią, czwartą, piątą i to samo. oderwałam musze szóstą nogę: - mucha idź. mucha nie idzie. wniosek: po oderwaniu musze wszystkich nóg mucha ogłuchła.
PS. Mucha nie mogłaby pójść do kina, to takie smutne.
 

 
'Najlepszym przyjacielem jest ten,
Kto nie pytając i powód Twego smutku,
Potrafi sprawić, że znów wraca radość.'
 

 
Każda sekund przybliża naszą ukochaną osobę do śmierci. Jak myślicie ile przeżyje wasza babcia? Myślicie; pewnie z 5-7 lat. Ale gdy już nadejdzie na nią pora, gdy jej mózg niebędzie już pracował a serce przestanie bić, zrozumiecie, że tych pare lat z nią to było nic w porównaniu z wieczną tęsknotą...
 

 
NAGŁAŚNIAJCIE TO! NIECH TĘ KUR.WE SPOTKA NAJGORSZE!! ; (

kwejk.pl/obrazek/1155197
 

 
Jakie jest prawdopodobieństwo że po śmierci idzie się do nieba ? Można to porównać do tego, jaka jest możliwość że on do mnie podejdzie i z zaskoczenia mnie pocałuje? hmmm... wydaje mi się że tak minusowej cyfry nieda się ogarnąć...
 

 
Które najlepsze ? KYLE, TAYLOR OR MICHAŁ.
 

 
Wiesz, mogłabym robić ci złudne nadzieje, udawać że mi zależy. Ale jaki to miałoby sens gdyby tak naprawdę kochała tego innego? Raniłabym cię bardziej niż starając się ciebie pozbyć, oszukiwałabym samą siebie....